Od pewnego momentu rozgorzała dysputa na temat erotyki w Polsce.Rok temu M. Piłka z Prawa i Sprawiedliowści chciał wprowadzić projekt do sejmu, który będzie kompletnie zabraniał oglądanie filmów porno i szeroko rozumianą erotyka. Zadajmy sobie pytanie co by przyniosło takie rozwiązanie? Zdaniem wielu ludzi, więcej negatywnych skutków niż pozytywnych.
Należy także pamiętać, że każdy ma prawo oglądać filmy porno i zabranianie czegokolwiek, komukolwiek jest sprzeczne z konstytucją, nawet jeśli oglądanie filmów porno jest uznawane za złe i sprośne.
Bez wątpienia zniknełyby domy publiczne, kluby nocne ze striptizerkami. Wyobraźmy sobie sytuację, w której cudzoziemiec przyjeżdzający do naszego kraju, jednocześnie nie znający polskiego prawa starałby się znaleźć panne na wieczór? Bez wątpienia byłby zdziwiony, jak stróże prawa zabraliby go na policję.
Co więcej zakaz porno i erotyki, z pewnością rozwinąłby szarą strefę. Porno trafiałoby nieopodatkowane z innych krajów. W jakimś stopniu zmniejszyłby dohchód kraju. To samo z odprowadzaniem podatku z działaności z burdeli.
Konkudując, dobrze się stało, że projekt o całkowitym zakazie porno został wyśmiany. Niewiele brakowało, aby cały świat znów zrywał z nas boki.